niedziela, 3 marca 2013
tribute
sobota, 2 marca 2013
versus?
Nie wiem czy to prezentacja akcesoriów kultury haipehaope, bitmakerskie utensylia czy analog vs cyfra.
środa, 27 lutego 2013
wtorek, 26 lutego 2013
odzyskuję
Powoli odzyskuję pełnię sprawności teleinformatycznej, mogę więc korzystać z Internetowej Liturgii Godzin, Numerycznej Prognozy Pogody, nowości z Distrowatch i całej masy zabawnych zwierząt.
Tymczasem na poznańskiej Wildzie:
Tymczasem na poznańskiej Wildzie:
śpieszmy się...
Śpieszmy się zdejmować szablony, tak szybko je zamalowują.
Poprzedni post był plonem około świątecznego brodzenia po Łodzi a wspomniałem w nim, że nie dałem rady zdjąć Damy z łasiczką, jako części swoistego mini cyklu znalezionego na Karolewie. Gdy ponownie odwiedziłem miasto włókniarek, prząśniczek, bardzo czarnego PR po Damie... pozostało już tylko poniższe.
Śpieszmy się - także parafrazować, w tej dziedzinie równie łatwo o zgranie kart.
Poprzedni post był plonem około świątecznego brodzenia po Łodzi a wspomniałem w nim, że nie dałem rady zdjąć Damy z łasiczką, jako części swoistego mini cyklu znalezionego na Karolewie. Gdy ponownie odwiedziłem miasto włókniarek, prząśniczek, bardzo czarnego PR po Damie... pozostało już tylko poniższe.
Śpieszmy się - także parafrazować, w tej dziedzinie równie łatwo o zgranie kart.
środa, 2 stycznia 2013
wtorek, 1 stycznia 2013
poniedziałek, 31 grudnia 2012
jedno przejście vol.1
Wystarczyło, że podczas świątecznej wizyty w Łodzi zmieniłem zwyczajową marszrutę i wysiadłem na przystanku którego nie odwiedzałem od bardzo dawna. Przejście podziemne daje dużo możliwości, ktoś wykorzystał je bardziej niż bardzo.
Dzisiaj tylko jednowarstwowe, jutro reszta z przejścia, w środę okolice Małej i Dużej Gosi.
niedziela, 30 grudnia 2012
piątek, 28 grudnia 2012
Leeeeeeeeeeeeeeń
Cały miesiąc bez posta.
A nie było posta. Postu.
Tylko adwent.
Ja tam się niekoniecznie doczekałem, chociaż z drugiej strony patrząc doigrałem się, więc wychodzi niby na to samo.
W kolejce kilka strzałów z Poznania, kilka z Łodzi (Panie Łaski, to miasto jest egzemplifikacją ambiwalencji), Dosi dary z południa kraju i Jacka strzały z Lyonu.
Naprawdę nie wiem czemu się jeszcze nie wziąłem do roboty...
Tymczasem tłumaczę się ad hoc:
Subskrybuj:
Posty (Atom)















